Budowa POW przecina Nowoursynowską już od kilkunastu miesięcy. Ci, którzy chcą przespacerować się w stronę Lasu Kabackiego, muszą wykonać manewr wymijający wykop, a nie ukrywajmy, nie każdemu chce się nadkładać drogi. Ale warto. Po drugiej stronie, patrząc od Wolicy (Wolicocentryzm stosowany!), można spotkać Mieszka, ponoć najstarszy dąb na Mazowszu. Wstyd przyznać, ale i mnie ta niechęć do manewrów się udzielała. Dopiero niedawno, po kilku miesiącach, udało mi się znów trafić na tę kamienną stronę Nowoursynowskiej. Zdziwiło mnie rozłożyste ogrodzenie na środku ulicy, które ma chronić Mieszka przed wandalami (o pożarze i perypetiach Mieszka też kiedyś opowiem). Wrażenie surrealistyczne, polecam sprawdzić samemu. Spacer wzdłuż Parku Natolińskiego to dobry pomysł na weekendowy odpoczynek od miasta – w mieście. Za jakiś czas post o spacerze etnologicznym. Będzie dużo zdjęć!

