„Rośnie nam dziś obwodnica jak wiosenny łan,Sen prostych ludzi stojących u szczęścia bram.Nasz jasny sen – to wielki lot,To kłos i stal – to (zagradzający ulicę Kokosową) płot!”Dobry wieczór z Wolicy! Dziś ze śpiewem na ustach wizytowałam plac budowy POW i, już bez śpiewu, a z widocznym zagubieniem, próbowałam się odnaleźć w przestrzeni. Od kilku dni „istnieje” bowiem nowa Kokosowa. Dostęp do niej jest utrudniony, co zauważycie na zdjęciach. Wszędzie kręcą się robotnicy i jeździ ciężki sprzęt. Bardzo głośny ciężki sprzęt, co kontrastuje z nieśmiałym śpiewem ptaków. W powietrzu unosi się pył i piach, więc tutaj kasłanie nie będzie się źle kojarzyć. Uf! Spróbuję dostać się na tę część ulicy po zmroku, kiedy będzie nieco spokojniej.Co ciekawe, nowa Kokosowa została już naniesiona na mapy Google. Ale… nie dość dokładnie. Ulica biegnie przez teren, na którym stała chata turecka i popegieereowski czworak, o którym opowiadałam Wam podczas spaceru.Oprócz zdjęć, wrzucam też mapkę, na którą naniosłam nową Kokosową oraz numerki, dzięki którym lepiej połapiecie się, gdzie te zdjęcia zostały zrobione. Odpowiadają one kolejności wrzucenia zdjęć. Dobrego wieczoru i trzymajcie się zdrowo! A jeśli chcecie pokasłać w spokoju, zapraszam w okolice POW. Kurzu i pyłu starczy dla każdego!





