Dobry wieczór z Wolicy!Niestety, nie mam dla Was wieści o postępie badań terenowych, nie mogę też Was uraczyć nowymi opowieściami mieszkańców Wolicy. Z oczywistych powodów nie umawiam się na wywiady, co utrudnia moje (i w sumie też trochę Wasze) poznawanie tej wsi. Ale to nic. Można działać nawet teraz.Wciąż zastanawiam się jak dokładnie wykorzystać ten dziwny czas na rozwijanie strony, a przede wszystkim – kontynuację badań do pracy magisterskiej. Oczywiście, najmilej byłoby, jak dawniej, porozmawiać z woliczanami przy herbacie, ale… Wiadomo. Na razie spaceruję z aparatem po okolicy i dokumentuję kwarantannowe życie. Myślę, że to ważne, by nie zaprzestawać poznawania obszaru badań, nawet w tak dziwnych chwilach. Samotne spacery są jeszcze dozwolone. I oby pozostały!Zostawiam Was z kilkoma ujęciami z mojej wędrówki po okolicy. Pandemia pandemią, ale jaki dziś piękny księżyc…! Zobaczcie sami! W najbliższych dniach pojawi się coś nowego – relacja z Wolicy w nieco… innej formie. Muszę jeszcze to przemyśleć, ale wydaje mi się, że pomysł jest dobry. Sami zobaczycie. Trzymajcie się zdrowo!




