Cześć!Zamierzałam przygotować post z okazji stu polubień „Wolicy i okolicy”, ale… nie zdążyłam, bo w ciągu ostatnich dwóch dni liczba polubień skoczyła do 166. Dziękuję! Liczby liczbami, ale tak naprawdę chcę podziękować wszystkim tym, którzy odezwali się pod moim ostatnim postem. Nie spodziewałam się takiego odzewu! Bardzo dziękuję. Do każdego z Was się odezwę, proszę jednak o cierpliwość. Prowadzenie badań terenowych z domu to ciągle nowość. Moja prośba jest wciąż aktualna – może ktoś z Waszej rodziny albo znajomych zechciałby podzielić się opowieściami o Wolicy? A może w piwnicy, na pawlaczu, u cioci na strychu znajdzie się album ze zdjęciami? A może jakaś stara mapa Warszawy i okolic? Interesuje mnie wszystko, co jest związane z Wolicą. Bardzo cenne są nawet drobiazgi. Nawet stary kalendarz może być pretekstem do ciekawej rozmowy o minionych czasach. Dobrego wieczoru!W ramach podziękowań – kwitnąca dzika wiśnia z rogu ulic Hlonda i Orszady.
