👉Stał dwór w Wyczółkach… i go nie ma.
👉Stał ośmiorak – chata turecka – przy Kokosowej… i go nie ma.
👉Stał dom przy Bekasów… i go nie ma.
Co łączy te obiekty? W momencie, gdy je wznoszono, nie wyróżniały się specjalnie. Ich wartość zwiększył upływający czas, bo gdy podobne im budynki niszczały – czy to w wyniku wojennej zawieruchy, polityk modernizacyjnych, czy zaniedbań – te nadal istniały. Były wyjątkowe, bo zaczęły się wyróżniać – i z powodu wyglądu, i przeznaczenia – dziś często już archaicznego. Budynki te łączyło też coś jeszcze – figurowały w ewidencji lub rejestrze zabytków.
🛑Nie chcę bawić się w teorie spiskowe ani obierać stron. W podlinkowanych poniżej artykułach dokonano dziennikarskiej syntezy tego, co się zadziało i co doprowadziło do tego, że dworu na Wyczółkach już nie ma. Przypuszczam, że dowiemy się wkrótce, jak dokładnie wyglądała dokumentacja zaakceptowana przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, która zezwoliła na rozebranie dworku. Taką mam przynajmniej nadzieję.
❔Chciałoby się napisać: historia ku przestrodze. A czy aby na pewno? Ile jeszcze zabytków ma zostać zrównanych z ziemią, w wyniku napięć czy też braku dialogu między stronami – o zgrozo, w tym przypadku – więcej niż dwiema? Czy aby na pewno zawsze zabytki winno się zwracać osobom prywatnym? A jeśli tak, na jakich zasadach? Jak przeliczyć wartość zabytku na pieniądze? I ile to „za dużo”?
Chętnie posłucham Waszych opinii.
🏡Dwór w Wyczółkach stał przy ulicy Łączyny 53. Wybudowany na przełomie XVIII i XIX wieku. Wpisany do rejestru zabytków w 1952 roku, razem z założeniem parkowym. Znajdował się w Ewidencji Dóbr Kultury Dzielnicy Ursynów. Zburzony w październiku 2024.🏡