Menu Zamknij

Wolica i okolica na Facebooku – 2025-08-02T18:06:21+0000

⚪️🔴MOGIŁA POWSTAŃCZA NA WOLICKICH POLACH⚪️🔴 „Dopóki czerni się ścieżka ku tej krzywej wierzbie, pod którą za Polskę oddaliście życie, dopóty ten naród godzien jest wolności.” Taki napis wystrugany został na drewnianej tablicy przy mogile powstańczej na wolickich polach. Wielu było takich, którzy „poszli do powstania i nie wrócili”. Ot tak. Po prostu. I nie zostali pochowani z honorami w zaszczytnej alei. Tak jak pięciu młodych mężczyzn, który 2 sierpnia 1944 roku zginęli w Wolicy (lub „pod” nią – mogiła jest bardzo blisko zabudowań). Było ich 5, ale rozpoznano tylko 2 – Ludwika Michałowskiego, pseudonim „Wańka” i Andrzeja Klawera, pseudonim „Pedro”. Ojciec Michałowskiego miał na imię Bohdan, a matka Bronisława. Ludwik urodził się 11 sierpnia 1922 roku w Warszawie. Był absolwentem ochockiego Gimnazjum i Liceum im. Hugona Kołłątaja w Warszawie. Służył w batalionie „Parasol”, w służbie „Moto”, zajmującej się m.in. opieką nad samochodami oddziału i szkoleniem kierowców. Jego kolega, Andrzej Klawer, urodził się w 1923 roku. Też służył w „Parasolu”. Wedle „Powstańczych Biogramów” „1 sierpnia 1944 r., przed godziną „W” został przez szefa służby „Moto” pchor. „Korczaka”, Wojciecha Świątkowskiego, wysłany do garażu przy ul. Stępińskiej w celu przyprowadzenia samochodu do Śródmieścia. Okoliczności jego wyjścia z miasta nie są znane.” Zginął wtedy, co jego kolega, 2 sierpnia. Mężczyźni zostali najpewniej zauważeni przez niemiecki patrol. Po wojnie rozstrzelanych ekshumowano i przeniesiono… I tu są co najmniej dwie wersje: 1. Na cmentarz przy ulicy Wałbrzyskiej. Pojechałam tam i szukałam nazwisk obu mężczyzn, bezskutecznie. 2. Na Powązki. Za Krzysztofem Kanabusem podaję: „Jeszcze podczas Powstania, a właściwie w sierpniu, rodziny <> i <> przy pomocy miejscowych gospodarzy i kolegów poległych, dokonali nocą ekshumacji i pochowali ich prawdopodobnie na Powązkach. Ciałami 3 nierozpoznanych poległych zajęli się żołnierze podziemia. Niemcy nie mieli pojęcia, że w grobie już nikt nie spoczywa. Krzyż na mogiłę wykonał kowal z Wolicy pan Seremak. Jest on jednym z dwóch krzyży, które znajdują się do dzisiaj na tej symbolicznej mogile.” Dobrej nocy.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.